<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Blog Pysiowy</title>
	<atom:link href="http://pysie.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://pysie.wordpress.com</link>
	<description>Nie ma to jak pysiowe życie</description>
	<lastBuildDate>Sun, 05 Apr 2009 16:02:09 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='pysie.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Blog Pysiowy</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://pysie.wordpress.com/osd.xml" title="Blog Pysiowy" />
	<atom:link rel='hub' href='http://pysie.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Postulaty perswazji wg. mnie</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2009/04/05/postulaty-perswazji-wg-mnie/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2009/04/05/postulaty-perswazji-wg-mnie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Apr 2009 16:02:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[emocje]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[perswazja]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>
		<category><![CDATA[zasady]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/2009/04/05/postulaty-perswazji-wg-mnie/</guid>
		<description><![CDATA[1. Ludzi przekonuje to, co podświadomie czują, rozmawiając z nimi. Wywołujmy sprzyjające nam emocje. 2. Emocje nam sprzyjające zależą od celu komunikacji. W sprzedaży ludzi przekonuje, jeśli czują, że jesteśmy im życzliwi i mówimy prawdę. W sprawach sercowych ludzi przekonuje, jeśli czują dzięki nam podekscytowanie i uniesienie. 3. To, jakie emocje wywołujemy, zależy od tego, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=53&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>1. Ludzi przekonuje to, co podświadomie czują, rozmawiając z nimi. Wywołujmy sprzyjające nam emocje.<br />
2. Emocje nam sprzyjające zależą od celu komunikacji.<br />
W sprzedaży ludzi przekonuje, jeśli czują, że jesteśmy im życzliwi i mówimy prawdę.<br />
W sprawach sercowych ludzi przekonuje, jeśli czują dzięki nam podekscytowanie i uniesienie.<br />
3. To, jakie emocje wywołujemy, zależy od tego, jakie mamy nastawienie.<br />
4. Jeśli naszym celem jest wywołanie odpowiednich emocji, grozi nam fałsz (niespójność).<br />
5. Ludzie zazwyczaj wyczuwają fałsz, choćby podświadomie.<br />
6. Nasze nastawienie sprawia, że zachowujemy się w sposób wywołujący odpowiednie emocje:<br />
Jeśli jesteśmy dla kogoś życzliwi, druga strona zazwyczaj to odczuje.<br />
Jeśli jesteśmy w pełni przekonani do tego, co proponujemy, druga strona będzie bardziej skłonna nam uwierzyć.<br />
Jeśli jesteśmy wobec kogoś uwodzicielscy, wywołamy u drugiej osoby podekscytowanie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/53/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/53/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/53/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=53&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2009/04/05/postulaty-perswazji-wg-mnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Ukrzyżowanie Chrystusa &#8211; znaczenie</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2009/03/03/ukrzyzowanie-chrystusa-znaczenie/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2009/03/03/ukrzyzowanie-chrystusa-znaczenie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Mar 2009 06:54:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Bóg]]></category>
		<category><![CDATA[Chrystus]]></category>
		<category><![CDATA[grzech]]></category>
		<category><![CDATA[Krzyż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/2009/03/03/ukrzyzowanie-chrystusa-znaczenie/</guid>
		<description><![CDATA[Wydanie przez Boga swojego Syna ludziom na ukrzyżowanie, &#8222;aby zgładził grzechy świata&#8221;, wydaje się być jednym z najbardziej wielowymiarowych i złożonych aspektów wiary Kościoła. Jak to się dzieje, że ukrzyżowanie Boga gładzi grzechy świata? W tym właśnie wyraża się wielowymiarowość tego zdarzenia. Nie jestem teologiem, jednak postanowiłem spisać swoje przemyślenia &#8211; może kiedyś do nich [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=50&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wydanie przez Boga swojego Syna ludziom na ukrzyżowanie, &#8222;aby zgładził grzechy świata&#8221;, wydaje się być jednym z najbardziej wielowymiarowych i złożonych aspektów wiary Kościoła.</p>
<p>Jak to się dzieje, że ukrzyżowanie Boga gładzi grzechy świata? W tym właśnie wyraża się wielowymiarowość tego zdarzenia. Nie jestem teologiem, jednak postanowiłem spisać swoje przemyślenia &#8211; może kiedyś do nich wrócę i odnajdę w nich prawdę lub pomyłkę?</p>
<p>1. Chrystus umierając na krzyżu daje świadectwo. Dzięki temu ludzie zaczynają mocniej wierzyć, pomijając już aspekt taki, że wiara rozprzestrzenia się na całą ludzkość. A zatem Chrystus gładzi grzechy świata w taki sposób, że czyni ludzi wierzącymi, a zatem brzydzącymi się grzechu.</p>
<p>2. Chrystus jest ofiarą złożoną za pozwoleniem Boga jemu samemu. Bóg posyła Chrystusa, swojego Syna, aby stał się ofiarą. Jaka w tym jest logika? Na pierwszy rzut oka działanie takie wydaje się dziwne. Nabiera jednak sensu, gdy zrozumiemy, że Jezus też jest Bogiem (gdyż Bóg jest w trzech osobach). Działanie takie można zatem odczytać tak:<br />
- Ludzie grzesząc obrażają swego stwórcę;</p>
<p>- Bóg jako stwórca ludzi, którzy go zdradzili, nie ma wobec nas żadnych obowiązków;</p>
<p>- Jego obietnice wobec nas są jedynie dowodem jego dobroci i miłości;</p>
<p>- Grzechy ludzi w pewnym sensie kumulują się, mogą przenosić się na &#8222;dobytek&#8221; całej ludzkości, podobnie jak się stało z grzechem Adama i Ewy;</p>
<p>- Można powiedzieć, że im więcej grzechów, tym świat (i ludzkość) staje się bardziej grzeszny;</p>
<p>- ludzie nie są w stanie złożyć wystarczającej ofiary, aby przeprosić Boga za grzechy wszystkich pokoleń i za grzechy świata;</p>
<p>- Bóg zsyła na ziemię swojego Syna, aby z siebie samego złożyć ofiarę za nasze grzechy;</p>
<p>- Syn staje się człowiekiem, a zatem jest to równocześnie ofiara Boga i ofiara ludzkości;</p>
<p>- Jest to ofiara ludzkości, m.in. dlatego że przez nią ludzie tracą Jezusa z pomiędzy siebie;</p>
<p>- &#8230;i będą cierpieli wraz z Chrystusem za każdym razem gdy zgrzeszą, a także w ramach swojego życia doczesnego &#8211; zatem i my, za życia swojego 2000 lat po Chrystusie, składamy ofiarę dzięki Niemu.</p>
<p>Bóg zatem składa ofiarę sam z siebie, dla nas. Ma to głębokie symboliczne znaczenie &#8211; jest kolejnym dowodem miłości Boga, który tak nas kocha, że pozwala na ukrzyżowanie samego siebie, aby nas zbawić.</p>
<p>3. Skoro już dowiedliśmy, że Bóg ofiarowuje samego siebie za nasze grzechy, to wypływa z tego następujący wniosek i znaczenie symboliczne: Grzesząc krzyżujemy i opluwamy samego Boga. Chrystus umarł za grzechy, a także przez grzechy (bo jego ukrzyżowanie było morderstwem i czynem nienawistnym, grzechem). Jeśli kochającego nas Boga obrażamy grzechem, to przypomina to Jego krzyżowanie. Zupełnie tak, jakbyśmy wbijali kolejny gwóźdź w Jego ramię na Krzyżu. Odrzucamy w ten sposób także dar Boga i jego ofiarę, jego ofiarowanie się z samego siebie na Krzyżu &#8211; bo On umarł za nasze grzechy, a my tego nie szanujemy i dalej grzeszymy, co oznacza iż Jego śmierć jest nam obojętna.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/50/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/50/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/50/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=50&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2009/03/03/ukrzyzowanie-chrystusa-znaczenie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Gniew</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2009/03/01/gniew/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2009/03/01/gniew/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 01 Mar 2009 19:11:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[gniew]]></category>
		<category><![CDATA[grzech]]></category>
		<category><![CDATA[niecierpliwość]]></category>
		<category><![CDATA[złość]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/2009/03/01/gniew/</guid>
		<description><![CDATA[Wiara jest kolejnym etapem &#8211; sądzę, że najtrudniejszym i ostatecznym. Cóż może być ponad wiarę? Opracowania ludzi bardziej doświadczonych ode mnie potwierdzają, że rozwój duchowy to najwyższy poziom, zmieniający wszelkie inne poziomy rozwoju człowieka (intelektualny, fizyczny itd.). Ważne jest, iż pożądanie okazuje się grzechem. Pożądanie rozumiane nie tylko w sensie seksualnym, ale szerszym, dotyczącym wszystkich [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=49&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiara jest kolejnym etapem &#8211; sądzę, że najtrudniejszym i ostatecznym. Cóż może być ponad wiarę? Opracowania ludzi bardziej doświadczonych ode mnie potwierdzają, że rozwój duchowy to najwyższy poziom, zmieniający wszelkie inne poziomy rozwoju człowieka (intelektualny, fizyczny itd.).</p>
<p>Ważne jest, iż pożądanie okazuje się grzechem. Pożądanie rozumiane nie tylko w sensie seksualnym, ale szerszym, dotyczącym wszystkich rzeczy materialnych i doznań życia doczesnego. </p>
<p>Wyrugowanie ze swojego życia złości, gniewu i niecierpliwości okazuje się dla mnie nie lada wyzwaniem. Z natury niecierpliwy i nerwowy, uczę się spokoju i kontroli nad sobą. </p>
<p>Chrystus uczy różnicy między dobrym i złym gniewem. Tak samo Bóg, chociaż w sposób mniej odległy, gdyż nieuosobiony w ludzkiej postaci. Na myśli mam zatem scenę ze świątynii, w której Chrystus wpada w gniew i wyrzuca z niej handlarzy. Jednak jego gniew jest kontrolowany i świadomy. Jest to &#8222;gniew &#8211; narzędzie&#8221; w rękach Jezusa. </p>
<p>Takiego samego gniewu i ja się nauczyłem. Gdy się gniewam lub jestem zniecierpliwiony, panuję nad sobą. Dziś gniew wykorzystałem jako ostateczne narzędzie dydaktyczne ucząc siostrę angielskiego. Jednak nie dałem się ponieść. Zachowałem pełną kontrolę nad sobą. Podniesienie głosu było ostatnim sposobem zwiększenia jej uwagi, skupienia się na tym co robi, zapamiętywania tego, czego się uczyliśmy. Wydaje mi się, że zadziałało. </p>
<p>Gdy natomiast miałbym pogniewać się w sposób emocjonalny i niekontrolowany, zaraz się uspokajam. Zupełnie bez sztuczek w stylu NLP itp. &#8211; sam z &#8222;nicości&#8221; nabyłem taką umiejętność. Po prostu pojawiła się u mnie. Perfekcyjna autorefleksja, kolejny dar od Boga. </p>
<p>Teraz, gdy się gniewam, z zewnątrz mogę wyglądać na &#8222;emocjonalnie zagniewanego&#8221;, czyli gniewającego się tak jak kiedyś &#8211; to potwierdza Dorota. Ale w środku jestem pod kontrolą. Gniew może być jedynie częścią mojej osobowości, tak samo jak radość jest taką częścią, cechującą się określonym wyglądem twarzy i brzmieniem głosu. Nie popełniam zatem grzechu, jednego z siedmiu grzechów głównych. To ja jestem panem gniewu, gniew już nigdy nie będzie moim panem. </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/49/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/49/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/49/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=49&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2009/03/01/gniew/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Fajny prezent i budowanie relacji</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2009/02/19/fajny-prezent-i-budowanie-relacji/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2009/02/19/fajny-prezent-i-budowanie-relacji/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 19 Feb 2009 10:38:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/2009/02/19/fajny-prezent-i-budowanie-relacji/</guid>
		<description><![CDATA[Dla upamiętnienia ciekawego wydarzenia: Jeden z naszych Klientów miał w rozliczeniu za nasze usługi dać mi fotel za 3800 netto (taki super wypasiony prezesowski). Była opcja z lepszą jakąś jeszcze bardziej wypasioną skórą, która podwyższała cenę o 60% do ponad 6 tys. zł netto. Oczywiście aż tak drogiego fotela nie chciałem. No to właściciele firmy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=45&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dla upamiętnienia ciekawego wydarzenia: Jeden z naszych Klientów miał w rozliczeniu za nasze usługi dać mi fotel za 3800 netto (taki super wypasiony prezesowski). Była opcja z lepszą jakąś jeszcze bardziej wypasioną skórą, która podwyższała cenę o 60% do ponad 6 tys. zł netto. Oczywiście aż tak drogiego fotela nie chciałem. No to właściciele firmy sprezentowali mi ten fotel w cenie tańszej opcji, czyli dostałem prezent wartości ponad 2 tys. zł netto <img src='http://s2.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Fajny sposób na budowanie relacji z agencją i zwiększenie jej zaangażowania.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/45/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/45/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/45/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=45&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2009/02/19/fajny-prezent-i-budowanie-relacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Łódź, Poznań, Wrocław (9-15 luty)</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2009/02/16/lodz-poznan-wroclaw-9-15-luty/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2009/02/16/lodz-poznan-wroclaw-9-15-luty/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Feb 2009 09:11:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/?p=42</guid>
		<description><![CDATA[Jest poniedziałek rano. Wczoraj w okolicach tej samej godziny powróciliśmy do domu z Wrocławia. Nie udało się kupić miejsc w wagonie sypialnym, więc spaliśmy w pierwszej klasie i przeżyliśmy. Dorota jednak odespała jeszcze parę godzin w domu. Mi udało się odespać może godzinę. Gdy spałem, zalały nas sąsiadki i Dorota obudziła mnie krzykiem przerażenia. Sąsiadki [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=42&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jest poniedziałek rano. Wczoraj w okolicach tej samej godziny powróciliśmy do domu z Wrocławia. Nie udało się kupić miejsc w wagonie sypialnym, więc spaliśmy w pierwszej klasie i przeżyliśmy. Dorota jednak odespała jeszcze parę godzin w domu. Mi udało się odespać może godzinę. Gdy spałem, zalały nas sąsiadki i Dorota obudziła mnie krzykiem przerażenia. Sąsiadki otworzyły drzwi i pięknie się uśmiechały mogąc po raz pierwszy poznać sąsiada, jednak po otwarciu drzwi od łazienki, także i one z krzykiem przerażenia, zabrały się do wycierania wody z rury od pralki. Sytuacja została opanowana, a wieczorem udaliśmy się do Bazyliki Mariackiej, cieszyliśmy się modlitwą i trochę narzekaliśmy na dziwacznego organistę.</p>
<p>Podróż w zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy od Łodzi. Po 6,5 godzinach podróży spotkaliśmy się na 2h w firmie C. z MW i SP (świadomie nie piszę tutaj nazwisk aby się nie zaindeksowały w Google). Omówiliśmy sprawy związane z promocją ich firmy. Było sympatycznie.</p>
<p>Po spotkaniu w Łodzi jechaliśmy pociągiem najpierw do Warszawy, a w Warszawie była przesiadka do Poznania. Łódź to chyba najgorzej skomunikowane duże miasto w Polsce. Całe szczęście pociąg do Warszawy był supernowoczesny, jechał bardzo szybko, był komfortowy. Do Poznania z kolei jechaliśmy Intercity &#8211; również bardzo komfortowy, druga klasa lepsza niż pierwsza w zwykłej kolei. Podłączyłem laptopa do gniazdka i trochę popracowałem. Niestety wagon słabo wytłumiony, bez zatyczek do uszu nie wytrzymałbym. Dojechaliśmy zmęczeni, ale bez nadmiernych poświęceń, było ok.</p>
<p>W Poznaniu wielkim odkryciem była ciocia Zosia. Przyjęła nas sympatycznie i miło, poza tym poznaliśmy ją od innej strony niż zawsze była przedstawiana w rodzinie. Najwięcej rozmawiała z nią Dorota, bo ja trochę czasu poświęciłem na pracę i odpoczynek (odespałem Łódź), a wieczorem miałem spotkanie z Jackiem J. z agencji J. Było bardzo miło, tu znowu objawiła się prawdomówność cioci &#8211; do tej pory wyrzutka naszej rodziny. Zobaczyliśmy teraz ciocię jako osobę samotną, która ma w sobie również wiele dobra, która ma swoje problemy i dziwactwa starości, która potrzebuje rodziny. Sądzę, że powinniśmy ją co jakiś czas odwiedzać&#8230;</p>
<p>Z Jackiem rozmowa była bardzo ciekawa. Rozmawialiśmy 1,5 godziny, z czego chyba godzinę o wierze. Jacek jest jednak zatwardziałym niewierzącym i jestem za słaby aby go przekonać. Jego anty-przekonało świadectwo dane w historii przez zbrodniarzy katolickich (vide inwizycja). Świadectwo Chrystusa go nie przekonuje (&#8222;bioenergoterapeuta?&#8221;). Śmierć bodajże jego matki, chorej na raka, jest także antyświadectwem w jego oczach, podobnie jak inne cierpienia ludzkości. Jacek niestety nie rozumie sensu cierpienia ani naszej roli i sensu w życiu doczesnym, którym jest przeżycie tego życia godnie i osiągnięcie zbawienia, a to zakłada również istnienie prób sprawdzających naszą wolę. Nie jesteśmy tu po to, aby za życia już być w raju, pozbawieni cierpienia i zła, bo człowiek sam z własnej woli oszukał Boga i opuścił raj &#8211; zbliżając się do szatana. Dlatego, jak sądzę, jesteśmy teraz zawieszeni między niebem a piekłem, a za życia gra toczy się o naszą duszę.</p>
<p>Do Wrocławia pojechaliśmy wieczorem, po spotkaniu z Jackiem. Ciocia płakała jak wyjeżdżaliśmy. Chciała abyśmy zostali dłużej. Pociągi na południu to bajka w porównaniu z północą, jechaliśmy tylko 2,5h, choć również 30 letnim, śmierdzącym wagonem. Hotel, zafundowany przez Krzysia, niemile nas zaskoczył grzybem pod prysznicem i spartańskimi warunkami. Po drugiej nocy, mimo naszej chęci przedłużenia wyrażonej odpowiednio wcześniej, zostaliśmy wywaleni z hotelu Podkowa (nie polecamy) i wynajęliśmy sobie na następne dwie noce apartament w domku jednorodzinnym, za podobną cenę, niebo a ziemia! Odetchnęliśmy z ulgą, w takich warunkach można było mieszkać. Bardzo kulturalna i miła pani pozwoliła nam w dzień powrotu przekroczyć dobę hotelową i wyjechać dopiero po 20.</p>
<p>We Wrocławiu pierwszego dnia zobaczyliśmy firmę Krzysia. Krzyś najpierw próbował zaangażować Dorotę, licząc na to że zajmą się nią pracownicy produkcji, ale to nie wypaliło &#8211; sami mieli za mało pracy dla siebie i moją połówkę zabrałem wkrótce do nas do biura. Ogółem Dorotka była niezadowolona, nudziła się, to nie było miejsce dla niej. Nawet dla mnie pracy było mało &#8211; trochę Krzysiowi poradziłem, jak zorganizować budowanie relacji z klientami. Zobaczyłem jak to wszystko działa, obejrzałem maszyny, uczestniczyliśmy też w sesji nagraniowej filmu do internetu, o produkcji identyfikatorów wycinanych laserem. Ogółem firma Krzysia okazała się bardzo prosta i już tam więcej nie zajrzeliśmy:)</p>
<p>Po południu obejrzeliśmy panoramę Racławicką &#8211; wspaniałe dzieło sztuki! Aż dziw bierze, że to powstało w latach 80, za komuny. Wieczorem udaliśmy się na sushi do świetnej restauracji. Było tanio, wyśmienicie, sympatycznie. Porozmawiałem z Marysią, której zachowanie w wielu momentach było mocno neurotyczne. Zauważyłem, że Krzysiu polubił się z Krystyną. Fajnie! Dorota z kolei się wynudziła, nie podobało jej się.</p>
<p>Następnego dnia, w czwartek, miałem rano parę spotkań, a Dorota odsypiała podróże w hotelu. Poranne spotkanie z Anną R. było przesympatyczne i pozwoliło stoczyć coachingowy bój z moim gniewem (&#8222;wewnętrznym prezesem&#8221;), którego przekonaliśmy do łagodności. Następnie zachaczyłem o Empik, kupując mały Nowy Testament i&#8230; książeczkę o gniewie. Na spotkaniu w Rennassaince Capital pokazano mi jak działają te wszystkie ich inwestycje w USA, niestety okazało się że mam jeszcze za mały budżet, i że poczekamy na moment aż uzbieram odpowiednią kwotę. Uzasadnienie mnie przekonało &#8211; abym się nie zniechęcił. Ja ich też rozumiem.</p>
<p>Później załatwiliśmy przenosiny do apartamentów. Następnie z Krzysiem pojechaliśmy sobie zwiedzać miasto, a wieczorem zjedliśmy wypasiony obiad w Wooku, ciekawej chińskiej restauracji. Wspaniałe były słodkie, sezamowe kuleczki w karmelu:) Marysia tego dnia zachowywała się normalnie, a Krzysiu i Krystyna znów byli skoncentrowani na sobie. Sprawiało to wrażenie, że dzielimy się na obozy 30- oraz 30+;) Wieczorem Krzyś po raz kolejny zrobił rundkę po Wrocławiu i podziwialiśmy architekturę zza szyby wygodnej limuzyny Audi 100 2.8E:)</p>
<p>W piątek Krzyś poświęcił dzień nam i po porannym spotkaniu zaczęliśmy zwiedzać kościoły i katedry, starówkę, a na końcu sklep z dewocjonaliami, gdzie kupiliśmy sobie piękne krzyżyki na szyję i parę książek. Było spokojnie i bardzo sympatycznie. Wspaniałym doznaniem był grób świętego patrona Wrocławia &#8211; przepięknie zdobiony, przebogaty, cudowny. Także Uniwersytet Wrocławski uraczył nas widokiem cudnych sal &#8211; jednej inauguracyjnej (nazwijmy ją tak roboczo), a drugiej koncertowej, gdzie wypróbowałem akustykę śpiewając, a pani sprzątaczka nie chciała nas wpuścić, bo zmywała podłogę (vide filmy Bareji;)).</p>
<p>Obejrzeliśmy też Halę Stulecia, która przynajmniej na mnie nie zrobiła większego wrażenia &#8211; beton, wielki beton. Po hali stulecia nadaliśmy Krzysiowi tytuł Pysia Wędrowniczka, którym do tej pory szczyciła się tylko Dorota. Od tej pory Krzysiu dostąpił zaszczytu bycia jednym z Pysiów:) Po zwiedzaniu zjedliśmy skromny obiad w innym chińczyku i udaliśmy się na odpoczynek do apartamentów.</p>
<p>Wieczorem spotkaliśmy się z Krystyną w Paparazzi. Ledwo dotarliśmy, jedynie dzięki mojemu wyczuciu kierunków geograficznych;) Mieliśmy uciekać po 2 drogich drinkach, ale po przyjściu Oli i Jarka zagadaliśmy się, oni zaczęli nam stawiać drinki i skończyło się na pijaństwie i tańcach do trzeciej w nocy w klubie Manana. Było przesympatycznie i Dorota nareszcie świetnie się bawiła, poznając otwartych i fajnych ludzi.</p>
<p>W sobotę Krystyna dołączyła się do nas i znów zwiedzaliśmy. Najwięcej czasu spędziliśmy w muzeum wrocławskim, blisko panoramy racławickiej, gdzie wspaniałe eksponaty różnych epok cieszyły nasze oczy i dusze. Spędziliśmy tam sporo czasu, a można by było jeszcze więcej. Niestety słabo się czułem i szybko zmęczyło mnie zwiedzanie &#8211; śniadanioobiad w kafejce w muzeum nie pomógł za bardzo, choć pozwolił przetrwać. W muzeum Krzysztof dalej się integrował z Krystyną:) Mam nadzieję, że teraz będą się częściej spotykali. Później odstawiliśmy Krysię do domu i pojechaliśmy na obiad do Wooka, a należy dodać, że to były walentynki i ledwo znaleźliśmy miejsce.</p>
<p>Po obiedzie pojechaliśmy do siebie. Chciałem godzinę pospać, bo umierałem ze zmęczenia. Po 20 wymeldowaliśmy się i Krzyś zawiózł nas do siebie. Zobaczyliśmy jak mieszka i czym się interesuje (montaż filmów:)). Posmakowaliśmy też jak gotuje, jedząc zupę z Pangi:) Przeprowadziłem Krzysia przez proces coachingowy, aby nabrał luzu i charyzmy przed kamerą. Miło spędziliśmy czas. O 23:10 byliśmy już na dworcu, uściskaliśmy Krzysia i z jego pomocą zapakowaliśmy się do pociągu. Wycieczkę do Wrocławia będziemy wspominać do końca życia:)</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/42/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/42/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/42/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=42&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2009/02/16/lodz-poznan-wroclaw-9-15-luty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>O raku dla Jacka J., z książki &#8222;Potęga pełnego zaangażowania&#8221;</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2009/02/16/o-raku-dla-jacka-jurka-z-ksiazki-potega-pelnego-zaangazowania/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2009/02/16/o-raku-dla-jacka-jurka-z-ksiazki-potega-pelnego-zaangazowania/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 16 Feb 2009 08:18:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[rak]]></category>
		<category><![CDATA[sens]]></category>
		<category><![CDATA[wygrana]]></category>
		<category><![CDATA[zwycięstwo]]></category>
		<category><![CDATA[życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/2009/02/16/o-raku-dla-jacka-jurka-z-ksiazki-potega-pelnego-zaangazowania/</guid>
		<description><![CDATA[Na początku lat 90. Lance Armstrong był czołowym amerykańskim kolarzem i, jak sam mówił, człowiekiem niezwykle zapatrzonym w siebie. W 1996 roku, gdy miał 25 lat, stwierdzono u niego raka jądra. W krótkim czasie nastąpiły przerzuty do płuc, potem do mózgu. Szanse Armstronga na przeżycie były oceniane na mniej niż 3%. Kolarz cudem przetrwał, i [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=39&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na początku lat 90. Lance Armstrong był czołowym amerykańskim kolarzem i, jak sam mówił, człowiekiem niezwykle zapatrzonym w siebie. W 1996 roku, gdy miał 25 lat, stwierdzono u niego raka jądra. W krótkim czasie nastąpiły przerzuty do płuc, potem do mózgu. Szanse Armstronga na przeżycie były oceniane na mniej niż 3%. Kolarz cudem przetrwał, i co równie zdumiewające, wrócił do kolarstwa. W 1999 roku, trzy lata po pierwszej diagnozie, wygrał Tour de France, najtrudniejszy wyścig kolarski na świecie. Zwyciężał przez kolejne trzy lata. Według samego Armstronga, pokonanie raka było o wiele wspanialszym i bardziej znaczącym osiągnięciem &#8211; w dużej mierze dlatego, że pozwoliło mu wykroczyć poza wąskie ambicje:</p>
<p>&#8222;Prawdę mówiąc, gdybyście kazali mi wybierać między wygraną w Tour de France i wygraną z rakiem, wybrałbym raka. Choć brzmi to dziwnie, wolałbym dostać tytuł &#8222;wyleczonego z raka&#8221; niż zwycięzcy wyścigu, z powodu wpływu tej wygranej na mnie jako na człowieka, mężczyznę, męża, syna i ojca (&#8230;). Jedna rzecz, do której choroba przekonała mnie ponad wszelką wątpliwość &#8211; bardziej niż jakiekolwiek doświadczenie sportowe &#8211; to że jesteśmy o wiele lepsi, niż nam się wydaje. Posiadamy nieuświadomione zdolności, które czasami wydobywają się na powierzchnię tylko w obliczu kryzysu. Więc jeśli jest jakiś cel tego cierpienia, jakim jest rak, to chyba taki, że ma nas uczynić lepszymi.&#8221;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/39/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=39&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2009/02/16/o-raku-dla-jacka-jurka-z-ksiazki-potega-pelnego-zaangazowania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Zabezpieczony: Z korespondencji ze wspólniczką</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2009/01/27/z-korespondencji-ze-wspolniczka/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2009/01/27/z-korespondencji-ze-wspolniczka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 27 Jan 2009 06:20:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/?p=37</guid>
		<description><![CDATA[Brak wypisu, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=37&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>This post is password protected. You must visit the website and enter the password to continue reading.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/37/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/37/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/37/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=37&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2009/01/27/z-korespondencji-ze-wspolniczka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nowe głośniki. Kompletacja sprzętu</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2009/01/24/nowe-glosniki-kompletacja-sprzetu/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2009/01/24/nowe-glosniki-kompletacja-sprzetu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Jan 2009 15:34:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>
		<category><![CDATA[Albatros]]></category>
		<category><![CDATA[Eltax]]></category>
		<category><![CDATA[głośniki]]></category>
		<category><![CDATA[KEF]]></category>
		<category><![CDATA[Klotz]]></category>
		<category><![CDATA[Monitor Audio]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka klasyczna]]></category>
		<category><![CDATA[Rogoz-Audio]]></category>
		<category><![CDATA[sprzęt muzyczny]]></category>
		<category><![CDATA[Triangle]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/2009/01/24/nowe-glosniki-kompletacja-sprzetu/</guid>
		<description><![CDATA[Kilka dni temu postanowiłem zainwestować do 5 tys. zł w nowe głośniki. Stare Eltaxy już dogorywały, jeden ze spaloną kopułką wysokotonową, zresztą nigdy nie były to nadzwyczajne głośniki. Udałem się do sklepu Albatros, przesłuchałem, porównałem&#8230; Z moim sprzętem (też zresztą słaby &#8211; wzmacniacz technicsa i cd soniacza [qs]) najlepiej współgrały Triangle Altea Esw. Wspaniale grają, [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=36&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kilka dni temu postanowiłem zainwestować do 5 tys. zł w nowe głośniki. Stare Eltaxy już dogorywały, jeden ze spaloną kopułką wysokotonową, zresztą nigdy nie były to nadzwyczajne głośniki. </p>
<p>Udałem się do sklepu Albatros, przesłuchałem, porównałem&#8230; Z moim sprzętem (też zresztą słaby &#8211; wzmacniacz technicsa i cd soniacza [qs]) najlepiej współgrały Triangle Altea Esw. Wspaniale grają, bardzo kulturalnie. </p>
<p>W związku z ich budową (oparte z przodu na 1 kolcu) oddają wibracje w podłogę w taki sposób, że ani podłoga ani meble nie rezonują, co jeszcze bardziej ukulturalnia brzmienie, szczególnie bas (mający z natury tendencję do wprawiania podłogi i mebli w rezonację, co nie brzmi najlepiej, po prostu buczy:)). </p>
<p>Wszystkie pozostałe głośniki, które sprawdzałem, brzmiały przy Trianglach spartańsko, najgorzej wypadły chyba Monitor Audio. </p>
<p>Dość konkurencyjne były duże, podłogowe i niestety droższe KEFy (bodajże Q7, IQ7 czy coś takiego, nie pamiętam). Ciekawie brzmiały też Dali z wysokotonową wstęgą. Stanęło jednak na Trianglach. </p>
<p>Kupiłem też interkonekt z miedzi 6N, uznanej japońskiej firmy (nie pamiętam nazwy:)). Teraz czekam na nowe kable do głośników, zamówiłem na Allegro:) w firmie Rogoz-Audio (bardzo sympatyczny właściciel, dużo mi doradził!). </p>
<p>Zamówiłem najlepszy model firmy Klotz, a i tak umiarkowanie tanie (370 brutto). Nadające się do biwiringu. Mam 14 dni na ewentualny zwrot, więc jak tylko dojdą, jadę wymienić mój słabiutki wzmacniacz&#8230; Pogoń za króliczkiem się rozpoczęła. </p>
<p>Sądzę jednak, że z lepszym wzmacniaczem i ewentualnie CD przez jakiś czas będę zaspokojony:) Rozważam zakup wzmaka lampowego, też na Allegro, u kogoś z woj. pomorskiego, aby dało się pożyczyć i przetestować. </p>
<p>Wbrew pozorom wzmaczniacz lampowy to nie jest  jakaś super-droga impreza i w 5-6 tys. zł da się zmieścić, nie wiem tylko czy fakturę wystawią. Triangle są ponoć dobre do lampy, bo mają dużą efektywność (91 dB). Cieszy mnie to ogromnie. </p>
<p>Moje nowe głośniki pięknie grają, są świetne do muzyki klasycznej, mają bowiem przede wszystkim szczegółową górę (nawet trochę, świadomie przez konstruktorów, podkreśloną&#8230;) i jak wspominałem, brzmienie które określam jako &#8222;kulturalne&#8221;. Górę produkuje dość unikalny tubowy głośnik wysokotonowy z metalowym kolcem.</p>
<p>Wizualnie są śliczne, co jest dodatkową, choć marginalną korzyścią. Zresztą, więcej informacji znajduje się tu: http://www.audio.com.pl/pdf/testy/zespoly%20glosnikowe/triangle%20altea%20esw.pdf </p>
<p>Polecam jednak testować, bez przesłuchania nie ma sensu kupować głośników. Chociażby ponoć dobre monitory KEFa za 4 tys. brzmiały jak dla mnie tragicznie (choć to może być wina reszty sprzętu, może w innym zestawieniu byłyby ok?). Trzeba robić odsłuch, inaczej mamy randkę w ciemno. </p>
<p>Cieszę się, że powróciłem (po 3 latach pracoholizmu) na łono muzyki.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/36/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/36/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/36/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=36&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2009/01/24/nowe-glosniki-kompletacja-sprzetu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Środowy mastermind</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2008/12/03/srodowy-mastermind/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2008/12/03/srodowy-mastermind/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Dec 2008 19:29:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[mastermind]]></category>
		<category><![CDATA[problemy]]></category>
		<category><![CDATA[rozmowy]]></category>
		<category><![CDATA[spotkanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/?p=34</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiaj wstałem o 6 rano (budzik o 5:30 ale się nie udało) aby spotkać się na Skype z Krystyną, Jarkiem i Krzysztofem. Niestety zabrakło Marysi, chyba ma zbyt słabe łącze internetowe. Mastermind okazuje się świetnym pomysłem. Bardzo dobrze nastraja, motywuje, dopinguje i pomaga rozwiązywać problemy, a także jest okazją by pochwalić się sukcesami Teraz mieliśmy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=34&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj wstałem o 6 rano (budzik o 5:30 ale się nie udało) aby spotkać się na Skype z Krystyną, Jarkiem i Krzysztofem. Niestety zabrakło Marysi, chyba ma zbyt słabe łącze internetowe. Mastermind okazuje się świetnym pomysłem. Bardzo dobrze nastraja, motywuje, dopinguje i pomaga rozwiązywać problemy, a także jest okazją by pochwalić się sukcesami <img src='http://s2.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Teraz mieliśmy drugiego masterminda, niestety na to spotkanie nie zdążyłem wypracować ani zauważyć żadnych problemów do rozwiązania.</p>
<p>Jeden problem jednak mam, bardzo prywatny, i Jarek po spotkaniu zainspirował mnie jak go rozwiązać. Okazało się, że mam braki w wiedzy, powodowane zaniedbaniem i zapomnieniem. Trzeba odświeżyć trochę wiedzy, poczytać, pooglądać, posłuchać, zmądrzeć&#8230; Wyjdzie mi to na dobre. Uruchomiłem też plan działania.</p>
<p>Jutro kolejny piękny dzień. Mamy nową copywriterkę. Przełamałem swoją barierę przed telefonowaniem do klientów. Uśmiecham się od ucha do ucha, przynajmniej w duszy <img src='http://s2.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/34/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/34/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/34/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=34&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2008/12/03/srodowy-mastermind/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Weekendowe słonie</title>
		<link>http://pysie.wordpress.com/2008/11/30/weekendowe-slonie/</link>
		<comments>http://pysie.wordpress.com/2008/11/30/weekendowe-slonie/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 30 Nov 2008 15:57:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>pysie</dc:creator>
				<category><![CDATA[prywatne]]></category>
		<category><![CDATA[dyskoteka]]></category>
		<category><![CDATA[firma]]></category>
		<category><![CDATA[impreza]]></category>
		<category><![CDATA[klub]]></category>
		<category><![CDATA[niedziela]]></category>
		<category><![CDATA[przemyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[przyjaciele]]></category>
		<category><![CDATA[rozwój]]></category>
		<category><![CDATA[urodziny]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://pysie.wordpress.com/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Kawa została wypita. Niedziela 30 listopada. Godzina 16:40, wygląda jakby był późny wieczór. Jak zwykle znajduję czas aby pisać tylko w weekendy. Dorota zasnęła. Miała się uczyć. Wchodzimy w nowy etap związku. Staram się to zrozumieć, ale brakuje mi doświadczenia. Chyba bardziej niż wiedzy. Ach, doświadczenie. Kształtuje ono postawy, nawyki i przekonania. Może je ukształtować [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=32&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kawa została wypita. Niedziela 30 listopada. Godzina 16:40, wygląda jakby był późny wieczór. Jak zwykle znajduję czas aby pisać tylko w weekendy.</p>
<p>Dorota zasnęła. Miała się uczyć. Wchodzimy w nowy etap związku. Staram się to zrozumieć, ale brakuje mi doświadczenia. Chyba bardziej niż wiedzy.</p>
<p>Ach, doświadczenie. Kształtuje ono postawy, nawyki i przekonania. Może je ukształtować na różne sposoby. Sądzę, że wiedza jest katalizatorem, który pozwala doświadczenie przekuć na takie, a nie inne przekonania i nawyki.</p>
<p>Dlaczego tak sądzę? Przykładowo, z bycia oszukanym można wynieść przekonanie, że wszyscy ludzie to oszuści. Można też wynieść odmienne przekonanie, że każdy dba o własny interes i samemu czuje się oszukanym. Można także zrozumieć, że prawie każdy chce dobrze i dopiero w sytuacji kryzysowej będzie ratował co się da uratować, kosztem drugiej strony. Można też dojść do wielu innych wniosków, w zależności od aktualnego stanu wiedzy.</p>
<p>Jak zwykle filozofuję i taki oto pamiętnik z tego wyjdzie.</p>
<p>Byliśmy wczoraj na dyskotece, po dłuższej przerwie. Klub Autsajder przywitał nas:<br />
- dobrą szatnią &#8211; kurtki po wyjściu z klubu nie przesiąkły zapachem papierosów<br />
- &#8216;normalnym&#8217; bramkarzem &#8211; nie straszył łysą pałą ani 50 cm obwodu w bicepsie<br />
- sympatycznym DJem &#8211; dowiedziałem się np. że &#8222;mydełko fa&#8221; jest piosenką autorstwa Marka Kondrada, który zapytany dlaczego ją nagrał powiedział: &#8222;bo potrzebowałem pieniędzy&#8221;<br />
- dobrą klimatyzacją &#8211; jak dla mnie dostatecznie dużo świeżego i chłodnego powietrza, nie udusiłem się papierochami<br />
- nadmiarem tłumów &#8211; niestety znamienne dla wszystkich klubów, za duży ruch po określonej godzinie, ale trzymany w ryzach przez bramkarza, który od pewnego momentu nie wpuszcza ludzi do środka; ten limit odwiedzających ustawiony został w taki sposób, że nawet w godzinie największego ruchu znaleźliśmy miejsce gdzieś na uboczu aby swobodnie potańczyć<br />
- zbyt głośną muzyką &#8211; mieliśmy stół przy samych głośnikach, czaszka mi pękała, miałem już dość; niestety moje bębenki są w tym wieku na to zbyt wrażliwe, jak dla mnie dyskoteki powinny być o 1/4, może 1/3 cichsze</p>
<p>Dorota zadowolona, że byliśmy i tańczyliśmy. Znajomi Doroty także zadowoleni, bo zawsze coś wypadało i przeszkadzało, aby się spotkać.</p>
<p>13 grudnia organizujemy nasze urodziny. Zaprosiłem tylko parę bliższych mi osób. Niestety prawie wszyscy są z Wrocławia (co za dziwny zbieg okoliczności, nigdy tam nie byłem). Ciekawe, kto przyjedzie&#8230; Mam nadzieję, że pojawią się ważne dla mnie osoby. Niewielu mam naprawdę bliskich mi znajomych, a to z powodu poświęcenia się biznesowi, który jest kontekstem mojej codzienności. Nie mam przez to czasu (&#8211;&gt; świadoma decyzja) na nieproduktywne znajomości.</p>
<p>Odkryłem wczoraj na własnych półkach bezcenną książkę &#8222;Polowanie na słonia&#8221;. Coś mnie tknęło, aby do niej zajrzeć. I słusznie! Książka jest napisana jakby specjalnie dla mnie! Dla firm, które wolno się rozwijają (&#8222;ścieżka ślimaka&#8221;) ze względu na uganianie się za małymi klientami. Opisuje strategię zdobywania dużych klientów, którą zresztą stosują najbardziej konkurencyjne firmy w mojej branży.</p>
<p>Widać po tej książce, że powinienem być może pójść dwutorowo. Jedna ścieżka, wytyczona przez Krzysztofa, zakłada utworzenie ściśle określonej oferty produktowej, np. &#8222;wizytówka internetowa dla firm produkcyjnych&#8221; ze sztywnym cennikiem. Klient bierze mniej, albo więcej. Gotowe komponenty składają się na ostateczny kształt strony internetowej. Strony budujemy na szablonach graficznych, aby nie wchodzić w czasochłonne i kosztowne projektowanie.</p>
<p>Druga ścieżka, to ścieżka słonia. Zdobywanie dużych klientów, oferta krojona na miarę, usługi wysokiej jakości, indywidualizowane. Ale koniec z oferowaniem takich usług małym klientom. Koncentracja powinna odbyć się na dużych firmach, które mogą odpowiednio wynagrodzić wysiłki agencji.</p>
<p>Mam wrażenie, że warto pójść obiema ścieżkami na raz &#8211; jest to możliwe. Utworzenie systemu dla małych klientów z jednej strony oraz systemu dla dużych. Podzielenie firmy na dwa &#8222;departamenty&#8221;. Wiem jak to zrobić. Będę wszystko testować w najbliższych miesiącach.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/pysie.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/pysie.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/pysie.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/pysie.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/pysie.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/pysie.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/pysie.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/pysie.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/pysie.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/pysie.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/pysie.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/pysie.wordpress.com/32/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/pysie.wordpress.com/32/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/pysie.wordpress.com/32/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=pysie.wordpress.com&amp;blog=5392767&amp;post=32&amp;subd=pysie&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://pysie.wordpress.com/2008/11/30/weekendowe-slonie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/a64ed5a4a7902c4fa1d9ebaf454706c6?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">pysie</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
